Witam,
Odwiedziliśmy ze znajomymi Chamrousse w tym roku (13-21/03/2015). Ośrodek narciarski powstał specjalnie na organizowaną w 1968 roku Olimpiadę zimowa w Grenoble. Miejscowość podzielona jest na 3 części. (Chamrousse 1650, Chamrousse 1700 i Chamrousse 1750). My spaliśmy w 1750 (Les Domaines de L'Arselle).
Po przyjeździe meldujemy się w recepcji czynnej od rana i po południu (godzin nie pamiętam, ale przerwa nie jest zbyt długa). W weekend recepcja czynna chyba cały dzień. Osoby z obsługi komunikują się także w języku angielskim (choć nie wszystkie). Obsługa bardzo miła. Przy rejestracji dostajemy skipasy i karnety do darmowego wejścia na basen (odkryty, podgrzewany). Wpłacana jest kaucia (możliwość płacenia kartą kredytową)
Mieliśmy apartament 6-cio osobowy. W apartamencie jest wszystko co potrzebne do życia - lodówka, mikrofalówka, sztućce, talerze, garnki, patelnie, miski itd. (warto wszystko dokładnie przeliczyć i wpisać do formularza) Pościel, ręczniki - to przyjemności za które trzeba dodatkowo dopłacić. Wewnątrz 2 pokoje sypialne i jeden pokój dzienny, który na noc także staje się sypialnią dla 2 osób. Łazienka wyposażona w wannę. Toaleta oddzielnie. Generalnie dość mało miejsca ale mieszkania dobrze oświetlone. Na zewnątrz duże tarasy na których można suszyć buty, ubrania, smarować narty. Każdy z apartamentów ma swoją wydzieloną narciarnię. Niestety brak w niej miejsca na suszarkę do butów.
W bliskiej odległości znajduje się sklep (minimarket) czynny od 7 do 19. Dobrze wyposażony - chleb, konserwy, wędliny, wszelakie alkohole (łącznie z możliwością zakupu łańcuchów na koła).
W całym rejonie Chamrousse można się poruszać darmowymi skibusami podjeżdżającymi co kilka minut.
Trasy narciarskie: Chamrousse to około 90 km tras o różnym poziomie trudności. Trasy dla początkujących, średniozaawansowanych i prawdziwych profesjonalistów. Dwie trasy olimpijskie (kobieca i męska), super snow parki, a to wszystko wśród drzew i pięknej zieleni. Żeby dostać się na górę do dyspozycji jedna kolejka gondolowa, kanapy 4 - ro i 6 - cio osobowe, orczyki i talerzyki. No chyba, że ktoś uprawia skitour, a takich osób jest tam sporo. :-) Na wyciągach i stokach generalnie mało osób, więc kolejek nie ma. Wszystko odbywa się sprawnie i z dużą kulturą.
Przy stokach knajpki, restauracje, kawiarenki, sklepiki w których można kupić wszystko co potrzebne jest narciarzom do szczęścia :-)
Trasy od rana dobrze przygotowane, ale w miarę upływu czasu (około godz. 13 - 14) śnieg zamienia się w breję, po której ciężko jeździć. Wszystko z powodu mocno grzejącego już w marcu słońca. Także z tego samego powodu o tej porze roku trzeba uważać na wystające kamienie.
Reasumując: Z wyjazdu jesteśmy zadowoleni.. Śniegu mogłoby być więcej, ale przecież zawsze może być go więcej :-)
W razie pytań chętnie odpowiem prywatnie. Kontakt e- mail edo2@onet.eu