Nieraz przychodziliśmy na narty i lodowisko. Brodaty Pan na obsłudze to serce obiektu. Ogarnia cały obiekt z uśmiechem na twarzy. Lodowisko przygotowane doskonale. Stok najlepszy w regionie, ale warunki mocno zależne od pogody. Chłopaki od wyciągów bardzo pomocni i starają się żeby klient był zadowolony. Ceny takie jak wszędzie, mogłoby być taniej. Nocne jazdy w dobrej cenie. Jedyne czego nie mogę polecić to kuchnia. Jedzenie robione niskim kosztem. Szynka z pizzy to mielonka z ogromną ilością soli. Zupy na kostkach rosolowych. Kwaśnica nie jest kwaśna, bo Pani kucharka nie lubi kwaśnej. Cena schabowego wyższa niż w konkurencyjnych miejscach, a podanie i smak jak w jadłodajni. Ciasta kupowane w markecie. Po rozmowie z kelnerem dowiedziałem się że starszym Paniom na kuchni po prostu się nie chce. Poza kuchnią ośrodek wzorowy!